Naciśnij “Enter” aby skoczyć do treści

Jestem przygotowany

Nie jesteś:)

Nie ma czegoś takiego jak przygotowanie do wędrówki gwarantujące powodzenie.
Nawet jeśli planujesz tylko 3 dniową wędrówkę po przy miejskim lasku , jesteś byłym żołnierzem GROMu, odbyłeś kurs survivalowy, prowadzisz szkolenia z bushcraftu a Bear Grylls konsultował się z Tobą w sprawie nowego odcinka i uważasz że na 100% sobie poradzisz musisz zrobić jedną rzecz. Stań przed tym lasem popatrz prosto w kilkudziesięcioletnie konary żyjące od milionów lat według tych samych brutalnych praw przyrody i powiedz im to prosto w korę, potem popatrz na koronę drzew i liście. One nie kołyszą się na wietrze… one się śmieją.
Zgodnie z regułą ” Jak chcesz rozbawić Pana Boga powiedz mu o swoich planach”. Nie ma w naturze coś takiego jak 100%. Możesz przygotować się najlepiej jak potrafiłeś żeby wyruszyć ale pewności nie ma żadnej.
A teraz najlepsze… Jeśli Ci się nie uda… to nie jest to porażka. Jeśli postawisz sobie za cel przejście 2 km to zakładając, że nie spotka Cię jakieś nieszczęście ciężko mieć na koniec z tego jakąś satysfakcję. Czasami przeliczymy się z siłami… czasami… życie.

W pierwszej połowie lat 90 będąc w sztucznym tworze o nazwie „Patrol starszoharcerski” mieliśmy organizowane różne wędrówki i zadania. Jedną z nich była wędrówka 150km ale bez stałego odpoczynku. Dopuszczane były chwilowe postoje na sprawy fizjologiczne, szybka zmiana ubioru, uzupełnienie zasobów itd. Startowaliśmy w liczbie ok 40. Po nocy zostało nas chyba ok 10 w tym ja i Apacz. Najlepiej z naszej grupy trzymał się „Przemo” który wyglądał jakby tyle co wstał z łóżka i w zasadzie był znudzony. Podczas chwilowego wyjścia z lasu celem przecięcia ulicy Piotr musiał się poddać. Miał problem z butami już wcześniej i jedna stopa bolała go niemiłosiernie. Niestety nie było możliwości zatrzymać się i opatrzeć – na tym polegała zabawa by decydować co robi się w krótkiej przerwie… – walczył ile mógł ale z pewnymi rzeczami się nie wygra. Mieliśmy zgrany team więc nie było problemu. Piotr usiadł na asfalcie reszta stała czekając na decyzję (każdy odpadający musiał mieć zapewnione bezpieczeństwo powrotu) ale oczywiście nie można było nic robić a tym bardziej siadać. Okazało się, że Piotr ma pęcherz na niemal całej stopie (i to bez przesady chyba największy jaki widzieliśmy) który już wyglądał średnio – nadal nie wiemy jakim cudem zaszedł tak daleko. Jako że Piotr zostawił plecak za rowem przy drodze Przemo poszedł po niego i… wracając osunęła się ziemia po której wcześniej przeszli wszyscy i nic się nie działo. Na mokrej ściółce zjechał na sam dół i tak skręcił kostkę że wydawało się jakby złamał.
Czy zakończeniu Ci którzy doszli uważali, że są najlepsi? Nie. Udało się skończyć, pojawił się czas by przeanalizować błędy, nauczyć się ich uniknąć następnym razem. Jednym się udało innym nie. Spędzaliśmy ze sobą czasami po dwa miesiące na obozie i nikt nie uważał nikogo za niedojdę. Czasami tak to jest. Czy Przemo żałował, że chciał pomóc Piotrowi by nie musiał wracać po plecak? Absolutnie, a w oczach nas wszystkich i tak był na tej wyprawie nr 1.

Spełnianie założeń jest ważniejsze od ich spełnienia. Jeśli idziecie tą drogą by osiągnąć cel to jest to kiepska motywacja. Dojście do mety, osiągniecie celu to tylko kilka godzin, minut, sekund. Znikomy kawałek czasu… samo próbowanie powinno Was kręcić tak samo. Oczywiście motywacja i dążenie do osiągnięcia celu jest ważne ale pamiętajcie, że to nie mistrzostwa świata, nie wojna, ani coś co oceni publiczność. Kiedy będziecie na skraju wyczerpania wartość celu który napędzał Was przed wyruszeniem i na początku będzie zupełnie inna.

„Skrudż” z „Apaczem” planowali ponad rok trasę która miała przebiegać kolejno przez wszystkie Parki Narodowe w Polsce. Zaczynając od Bieszczadzkiego a kończąc na Słowińskim. Konkretna wyprawa na którą dla odmiany chcieli się wybrać razem. Niestety „Apaczowi” cofnęli obiecany tak długi urlop w pracy (na który zresztą pracował wiele miesięcy) więc uzgodnili że „Skrudż” pójdzie sam skoro już przygotował i podporządkowywał przez ostatni czas całe swoje życie zawodowe i rodzinne.
Trudno powiedzieć by nie był odpowiednio przygotowany i doświadczony. Wiele wypraw wielodniowych i znacznie więcej jedno lub dwudniowych.
Po wystartowaniu pokonał jelitówkę, atak bólu zęba którego musiał leczyć u przypadkowego dentysty , dwa dni gorączki, porwanie namiotu który według sprzedawcy i opinii w Internecie miał wytrzymać atak Zombie… 16 dnia impreza dobiegła końca. Idąc kolejny kawałek ulicą ujrzał jak jadący z przeciwka Bus zaczyna tańczyć na drodze. Nie doszło do wypadku ale łatwo się o tym mówi po fakcie. Nie wiedząc co się dzieje w danej chwili + totalne zaskoczenie, zeskoczył z jezdni. Kilka dni później wszyscy podpisywaliśmy mu się na gipsie. Nie skakał jak Rambo z urwiska wyższego niż wieżowiec ani do wody pełnej aligatorów. Z tego co opowiadał mogło być koło metra, ale były mokre kamienie.

Tak pewnie to wiecie i to nudne… ale ważne by mieć dobre podejście. Inaczej po takim zdarzeniu uznacie że tygodnie lub miesiące przygotowań poszły na marne. I tak będzie jeśli ociągnięcie celu było jedynym spełnieniem na jakie liczyliście. Jeśli przyjemność dawały same przygotowania… będzie to wspaniały czas.

7 287 komentarzy

  1. Situs Slot
    Situs Slot 15 czerwca 2022

    Gelek4D adalah agen situs slot yang sangat terpercaya diantara situs 303 slot
    gacor hari ini gampang menang juga untuk permainan joker123 gaming online.

  2. 1406
    1406 15 czerwca 2022

    Hello! I could have sworn I’ve been to this website before but after
    checking through some of the post I realized it’s new to me.
    Nonetheless, I’m definitely glad I found it and I’ll be book-marking and
    checking back frequently!

  3. joker 123
    joker 123 15 czerwca 2022

    What a stuff of un-ambiguity and preserveness of valuable experience regarding unpredicted feelings.

  4. Download Naija Songs
    Download Naija Songs 15 czerwca 2022

    You really make it seem so easy with your presentation but I in finding this topic to be
    actually one thing that I believe I would by no means understand.
    It sort of feels too complex and very large for me.
    I am taking a look forward on your next post, I will try to get
    the dangle of it!

  5. Pure Method Keto Diet
    Pure Method Keto Diet 15 czerwca 2022

    My spouse and i ended up being very satisfied that Peter managed to finish up his reports by way of
    the ideas he gained in your blog. It is now and again perplexing just to possibly be giving freely ideas that many some others might
    have been making money from. So we keep in mind we need the writer
    to be grateful to for that. These explanations you’ve made, the easy
    web site menu, the friendships you will assist to instill – it’s got most
    fantastic, and it is assisting our son in addition to our family consider that the matter
    is entertaining, which is extremely essential. Thank you for the whole thing!

    My web blog … Pure Method Keto Diet

  6. pool maintenance
    pool maintenance 15 czerwca 2022

    fantastic put up, very informative. I’m wondering why the opposite experts of this sector do not understand this.
    You must continue your writing. I’m sure, you’ve a great readers’ base already!

  7. подробнее
    подробнее 15 czerwca 2022

    Есть ли у вашего блога контактная информация?
    У меня есть трудности и я бы хотел
    отправить вам e-mail. У меня есть некоторые предложения для вашего
    блога, которые вам может быть интересно услышать.
    Все равно, отличный сайт, и
    я очень жду, когда сайт будет расти.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.